Ule w pasiece na obrzeżu Puszczy Kozienickiej (woj. mazowieckie) zostały rozbite w nocy z soboty na niedzielę. – Obawiam się, że żadna pszczela rodzina nie przeżyje – powiedział polsatnews.pl właściciel pasieki Tomasz Petryka, pszczelarz w piątym pokoleniu. Sprawę prowadzi policja.