@Laszl0: Nie jestem policjantem z drogówki ani sądem więc mogę tylko mówić co mi się wydaję. Gdyby zachował bezpieczny odstęp od auta to by był w stanie ominąć dziurę. Z drugiej strony zarządca drogi też bez winy nie jest bo jednak dziura istnieje i zrobiła szkody. Myślę że wszystko zależy od tego jak dobrego prawnika będzie mieć rowerzysta.

Gdybym to ja miał być osobą decyzyjną to bym wskazał winę rowerzysty, za głupotę jazdy na zderzaku.