Nie mam również nic do zarzucenia policji, która stawiła się na miejscu. Jednak praca jednego z psychologów policyjnych świadczy tylko i wyłącznie o tym, że ma niewielkie pojęcie o tym co robi. Rozmowa z nim była krótka, a na koniec dosadnym i wyrzutnym tekstem powiedział: „Ale jednak zabiłeś tę kobietę” . Ta odpowiedź może być moim zdaniem dosadnym skwitowaniem pracy psychologów policyjnych. Coś takiego jak profil psychologiczny dla polskiej policji nie istnieje.