@Imagination: Inna ewentualność jest tylko taka, że realnej prognozy wartości mieszkań w 2010 nikt nie umiał zrobić. Ale to wiesz, nikt, zupełnie nikt. Nikt nie miał zielonego pojęcia że mieszkania będą kosztowały w 2020 dwa razy więcej. Bo rozumiesz, jakby ludzie się tego nagle dowiedzieli w 2010, to skokowo by wzrosła wartość tych mieszkań tak aby dopasować się do stopy wzrostu. A jeżeli nie dowiedzieli się nagle ludzie jak działa rynek, szczególnie Ci z sektora finansowego którzy nie przepuszczają takich rzeczy, to nie skokowo bo już w 2009 wiedzieliby że w 2010 będzie skok, więc skok rozłożyłby się już na 2009 i tak indukcyjnie rozumiesz rozłożyłby się ten skok tak żeby przeciętny człowiek nie był w stanie na kupnie mieszkania zarobić więcej niż wynika z podjętego przez niego ryzyka. Bo wiedzy, talentu czy innych wyjątkowych zalet w kupno mieszkania nie wkładałeś, a zyski zawsze biorą się z czegoś.

Czyli jeśli mieszkania dzisiaj są dobrze wycenione, tzn. są oczywiście tylko że krótkoterminowo, ale jeśli są też wycenione dobrze długoterminowo i ma nie być korekty, to znaczy że w 2010 w Polsce nie było prawie nikogo kto by łączył minimum myślenia i nawet nie pieniądze ale chociaż zdolność kredytową. Mogłeś zarobić tyle pieniędzy jakbyś się wylewarował na tych mieszkaniach, wystarczy że wytłumaczyłbyś jakiemuś człowiekowi który z kasą to co mi teraz.( ͡° ͜ʖ ͡°)