Gdyby nie kamerka samochodowa, pan Kamil musiałby zapłacić za to, że policjantom, jak sami powiedzieli na sali sądowej, „coś się wydawało”. Czy to faktycznie nieuwaga, czy próba poprawienia statystyk wystawianych mandatów? Kamil Lompart ostatecznie został w sądzie uniewinniony.