@LeftShift: To jest dość prosta sprawa. U mnie objawiało się to bólami brzusznymi i niestrawnością w zjedzeniu dużej ilości warzyw. U mojej byłej – objawy podobne do artretyzmu, które wyeliminowały leki steroidalne (? już nie pamiętam dokładnie co to było, kojarze tylko że nie można było tego brać zbyt długo).

Im organizm silniejszy, tym te różne stany zapalne wywołują mniej przewlekłe problemy, ale to zbiera się z czasem. Tak jak z łysieniem u mężczyzn – jeśli będziesz dość długo żyć, to nawet jak masz dobry gen, w końcu włosy zaczną Ci wypadać (albo „w końcu poczujesz skutki diety wegańskiej”)