Wiesz dorosłe osoby to co innego, ale czasem na zakupach spotykam rodziny z dziećmi. Im to jakoś trudniej zrozumieć, że za kilka minut zjesz to ciastko. Oczywiście sam tak nie robię.

@grik1: A co jeśli dziecku na spacerze się zacznie chcieć pić? Przecież rodzic wychodząc gdzieś z dzieckiem musi być przygotowany. I na to, że zachce mu się jeść i pić. Jesli jest przygotowany na spacer to do sklepu nie może być? No ale nawet jeśli jest to małe dziecko lub cukrzyk to można to jeszcze przeboleć (aczkolwiek większemu wytłumaczyć). Ale tutaj piszę do gościa który zakładam, że ma te 16 lat a właśnie zachowuje się jak dziecko.