– W stacjach telewizyjnych codziennie pracują dziesiątki, o ile nie setki osób. Stacje mają wystarczającą infrastrukturę techniczną, żeby zorganizować debaty takie, gdzie kandydaci będą w osobnych pomieszczeniach lub w swoich domach – powiedział w „Graffiti” kandydat Konfederacji na prezydenta.